Imprezy z quadem
2009-02-11 08:25:56
Zima w tym roku wybitnie się nie udała. Myślałam, że wybiorę się ze znajomymi na narty, ale śnieg postanowił w tym roku nie popadać. Ale i tak chciałam wyjechać z moimi znajomymi. Kierunek południe kraju zamieniliśmy na północ i próbując udowodnić, że i tak będziemy dobrze bawić się tej zimy wybrałam się z moimi znajomymi do Szczecina na quady. Szczecin zimową porą nie jest wbrew pozorom wcale taki zimny, a rześkie powietrze to pierwsze co daje się odczuć, gdy się tam przebywa. To był bardzo spontaniczny wyjazd na quady. Szczecin wybraliśmy, dlatego, że doszliśmy do wniosku, że skoro w górach nie ma śniegu i już na pewno nie pojeździmy na nartach, to jedzmy w przeciwnym kierunku. I tak się stało, że Robert znalazł ciekawą imprezę, której tematem przewodnim były quady. Szczecin nam bardzo wszystkim odpowiadał, dlatego zdecydowaliśmy się, że właśnie tam spędzimy nasz zimowy wypoczynek. To był niezapomniany wyjazd. Mieliśmy pod ręką niemal wszystko – morze, quady, imprezy, siebie nawzajem, dlatego ten wyjazd był strzałem w dziesiątkę. Pierwszego dnia miało miejsce zapoznanie z wrogiem. Dowiedzieliśmy się jak wyglądają i działają quady. Imprezy z tymi czterokołowymi motorami są coraz popularniejsze w naszym kraju. Często to pracodawcy wysyłają swoich pracowników, aby lepiej się poznali właśnie na quady. Imprezy, mnóstwo śmiechu i niesamowita atmosfera, to najbardziej zapamiętam z tych kilku dni w Szczecinie. Nigdy wcześniej nie interesowały mnie quady. Wydawało mi się, że to bardzo niebezpieczny sport i owszem jest niebezpieczny, jeśli ktoś nie przestrzega podstawowych reguł użytkowania quadów. Quady dostarczają mnóstwa emocji, a jednocześnie odprężają i uwalniają od myślenia o codziennych sprawach. Wszyscy moi znajomi stwierdzili, że to nie może być nasz ostatni wyjazd na quady. Było zbyt fajnie, aby już więcej tego nie powtórzyć. Dlatego postanowiliśmy, że za rok wracamy do Szczecina i wracamy do quadów. Być może uda się z tych wypadów uczynić coroczną tradycję.
Pozostaw swój komentarz