2009-02-17 08:27:53

Muszę przyznać, że to co mnie zadziwia najbardziej to niesłychana kreatywność speców od marketingu. No bo jak inaczej nazwać to, że potrafią wymyślać ciągle coś nowego? Ostatnio na przykład wymyślili
luksusowe wycieczki dla par. Zastanawiam się czy w konsekwencji pojawią się też kiedyś w ofercie biur podróży
luksusowe wakacje z zakupami dla mam z córkami,
ekskluzywne wyprawy ze sportami ekstremalnymi dla ojców i synów, coś dla dziadków i babć z wnuczkami, a może nawet
luksusowe wakacje dla właścicieli ze swoimi włochatymi pupilami, czyli pasami, kotami, świankami morskimi i resztą menażerii. Te ostatnie sprzyjały by nie tylko zawiązaniu nowych znajomości wśród pań i panów ale także zwierzęcych przyjaźni. Jak miło! Blady starch pada na mnie kiedy pomyślę, że można pójść w stronę absurdu (w przypadku marketingowców przyjełabym to bez zdziwienia) i...